500 plus. Mijają dwa lata od wprowadzenia Rządowego Programu.

Ponad 43 miliardy złotych – tyle kosztował przez dwa lata program 500+ w skali kraju. Pomocą objętych zostało prawie 2,5 miliona rodzin w Polsce. Przeciętne wsparcie dla rodziny to kwota około 8846zł rocznie.

W naszym rejonie, w budżecie każdej z gmin na rok 2018, pojawiła się kwota dotacji celowej z budżetu państwa na zadania bieżące związane z realizacją świadczenia wychowawczego stanowiącego pomoc państwa w wychowaniu dzieci, czyli inaczej mówiąc na program rządowy 500+.

Kwoty w zaokrągleniu (w zł):
Gmina Racibórz – 22.750.000,00
Gmina Kuźnia Raciborska – 5.300.000,00
Gmina Krzyżanowice – 5.000.000,00
Gmina Lubomia – 4.300.000,00
Gmina Nędza – 3.300.000,00
Gmina Pietrowice Wielkie – 2.800.000,00
Gmina Cisek – 2.600.000,00
Gmina Rudnik – 2.600.000,00
Gmina Krzanowice – 2.500.000,00
Gmina Polska Cerekiew – 1.400.000,00

Jest wiele sytuacji, gdy jeden z rodziców pracuje poza granicami kraju. Z jakiego systemu wsparcia korzysta wówczas taka rodzina? Opieka rodzicielska może być wspierana z dwóch systemów na zasadzie wypłaty różnicy świadczeń. Np. kwota wypłacanego zasiłku w Niemczech, Austrii czy Holandii pomniejszana jest o kwotę świadczeń pobieranych w Polsce.

Jak wygląda wsparcie opieki rodzicielskiej w krajach sąsiednich?

Litwa
Polski program 500+ okazał się inspiracją dla Litwy, która postanowiła wprowadzić własny program 500+. Od tego roku każde litewskie dziecko, niezależnie od dochodu rodziców, otrzyma 30 euro (126 zł) w ramach tego świadczenia.

Niemcy
W Niemczech świadczenia rodzinne otrzymują rodzice wszystkich dzieci do 18. roku życia. Na pierwszych dwoje dzieci w rodzinie państwo wypłaca po 192 euro miesięcznie (czyli po 810 zł). Na trzecie dziecko świadczenie wynosi 190 euro (czyli 801 zł), na każde następne po 215 euro (czyli po 907 zł). Nie jest to jedyna forma wsparcia rodzin w tym kraju. Państwo niemieckie daje rodzicom także szereg ulg podatkowych nawet do 1956 euro rocznie.

Austria
Zasiłek w Austrii nie zależy ani od dochodów ani od czasu zatrudnienia. Świadczenie otrzymują rodzice dzieci do 18. roku życia; w przypadku kontynuacji nauki – do 26 lat. Podstawowa wysokość zasiłku rodzinnego wynosi 105,40 euro miesięcznie na dziecko (444 zł). Dla dzieci powyżej 3. roku życia wzrasta do 112,70 euro, dla dzieci powyżej 10 lat – do 138,80 euro, a powyżej 19 lat – do 162 euro. Zasiłek rodzinny na drugie dziecko jest wyższy o 6,90 euro miesięcznie, na trzecie dziecko – o 17 euro, na czwarte dziecko – o 26 euro. Na każde następne dziecko zasiłek wzrasta o 50 euro miesięcznie. Zasiłek jest wypłacany nie 12 razy, ale 13 razy w roku. Dwukrotnie świadczenie wypłacane jest w miesiącu wrześniu.

Holandia
Rodzice dzieci, które nie ukończyły jeszcze 5. roku życia, otrzymują na to dziecko 201,05 euro (czyli 848 zł). Rodziny z dziećmi w przedziale od 6 do 11 lat dostają 244,13 euro na każde z nich, a od 12 do 17 lat – 287,21 euro (1211 zł). Świadczenia w Holandii wypłacane są raz na kwartał.

Francja
Francja ma rozbudowany system wsparcia dla rodziców. Tzw. becikowe, czyli jednorazowa wypłata po narodzeniu dziecka wynosi w tym kraju aż 927,71 euro (3911 zł). Bezpośrednie wsparcie wypłacane jest rodzinom z dwójką lub większą liczbą dzieci. Podstawowa wartość zasiłku to 130,51 euro na dziecko (czyli 550 zł). Rośnie przy każdym następnym dziecku. Na osobne dodatki mogą liczyć rodzice pracujący wówczas rząd dopłaca rodzinom do wynajęcia niani.

https://raciborz.com.pl/2018/04/03/500-plus-mijaja-dwa-lata-od-wprowadzenia-rzadowego-programu.html

Czy w całej Gminie Rudnik będą w końcu dwujęzyczne tablice?

Anita Pendziałek dziennikarka z polsko-niemieckiej redakcji radiowej „Mittendrin”, mieszkanka Gamowa oraz szefowa koła mniejszośći niemieckiej DFK w Gamowie podnosi temat dwujęzycznych tablic w swojej gminie. Sprawa dwujęzycznych tablic w dwóch gminach powiatu: Rudnik i Pietrowice Wielkie ciągnie się do 2016 roku. Kwestia zamieszczenia dodatkowych tablic w języku niemieckim, w tych społecznościach pojawiła się kilka lat temu, po ogłoszeniu wyników Głównego Urzędu Statystycznego. Otóż według danych Spisu Powszechnego przeprowadzonego w 2011r w gminach Rudnik oraz Pietrowice Wielkie ponad 20% ludności zadeklarowała swoją przynależność do narodowości niemieckiej. Gminy te oficjalnie stały sie gminami mniejszościowymi! 20% wskaźnik pozwolił ominąć wiele biurokratycznych procedur, konsultacji, ogłoszeń itd. Teraz wystarczyły tylko uchwały i wniosek Rady Gminy o ustalenie dodatkowej nazwy miejscowości i wpis do rejestru gmin na terenie których obszarze używane są nazwy w języku mniejszości. W Rudniku wniosek o podjęcie uchwał w tej sprawie złożyło DFK w roku 2013. W przypadku Gminy Rudnik gdzie narodowość niemiecką zadeklarowało 25,4 % potrzebna była tylko uchwała o ustalenie dodatkowej nazwy dla 14 wsi i przysiółka Dolędzin, z wyłączeniem Łubowic, które już od 2008r posiadają swoją drugą nazwę Lubowitz, od tego czasu gmina w rejestrze minsterstwa już figuruje. Jak domniema Pani Anita Penidziałek stanowisko Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji daje cień nadziei na rychłe i pozytywne zakończenie sprawy ciągnącej się już od lat. Procedury formalne zostały dopełnione, terminy dotrzymane. Wnioski gmin wpłynęły do wojewody, ten wraz ze swoją opinią przekazał je do weryfikacji ministerstwa gdzie podlegają opinii Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych. Radni w Rudniku, na posiedzeniu w marcu 2016r zdecydowali, że we wszystkich miejscowościach gminy mają się pojawić dwujęzyczne tablice. Obecnie w MSWiA trwają ostatnie prace mające zakończyć sprawe dwujęzycznych tablic. Dla gmin najważniejsze są koszty ustawienia dotakowych tablic, w przypadku gminy Rudnik jest to kwota około 40 tys złotych, te na szczęście pokrywane są z budżetu państwa, po wcześniejszym złożeniu wniosku o zabezpieczenie i ich przekazanie. Gdy środki wpłyną na konto wówczas gmina dokona zakupu i dodatkowe tablice zostaną zawieszone w 15 miejscowościach ale to może jeszcze trochę potwać.

Sprawa dwujęzycznych tablic zawsze budziła, budzi i budzić będzie nieco kontrowersji. Temat mniejszości narodowych nie jest tematem łatwym. Widać to było już podczas głosowania na sesji w Rudniku. Jakby nie zagłosować to narażonym się jest na niezadowolenie i negatywny odbiór części swojego elektoratu. Swoimi uwagami radni nie mieli odwagi dzielić się publicznie. Rozmowy i przepychanki odbywałay się w kuluarach i w nieoficjalnych rozmowach. Było kilku zdeklarowanych zwolenników, kilka osób opowiadało się przeciwko. Ostatecznie jednak nikt nie zagłosował przeciw. Najostrożniej i najwygodniej było po prostu wstrzymać się od głosu i tak też było w wielu przypadkach. W zależności od omawianej miejscowości za przyjęciem uchwały było od 5 do 9 radnych. Jak zawsze, w sytuacji spraw niewygodnych czy tzw. „trudnych tematów” niektórzy wstrzymali się lub głosowali „za” dla przysłowiowego „świętego spokoju”. Ale co by się nie zadziało, co by się nie wydarzyło Rudnik i tak pozostanie Rudnikiem.

Posiedzenie komisji rewizyjnej

Zawiadamiamy, że w dniu 11 kwietnia 2018r. o godz. 15.00 w sali posiedzeń w Urzędzie Gminy w Rudniku

odbędzie się posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Gminy Rudnik.

Temat posiedzenia:

Kontrola problemowa wydatków budżetowych w dziale 75075 Promocja jednostek samorządu terytorialnego oraz 92195 Pozostała działalność za lata 2016 – 2017 z wyłączeniem funduszy sołeckich.

W poszukiwaniu wielkanocnego zajączka….

Wielkanocny Zajączek zawitał w końcu do szonowickiego przedszkola. W pośpiechu i pogoni za uciekającą wiosną pogubił słodycze. Na szczęście trochę ich w koszyczku zostało. Dzieci były przygotowane na to spotkanie no i skrycie liczyły na słodki poczęstunek. Zresztą, w  przedszkolu przygotowania do świąt trwają już od dłuższego czasu. Dzieci znają doskonale wielkanocne zwyczaje, wiedzą jak zdobi się pisanki i wykonuje świąteczne ozdoby. Podczas spotkania z wyjątkowym gościem dzieci uczestniczyły w różnych konkursach i zabawach, był to także czas by zaprezentować swoje umiejętności i talenty. Zajączek zadowolony ze spotkania podzielił co zostało w koszyczku i czmychnął za miedzę…..

Pierwsze zawirowania w okręgach wyborczych

Zmiana okręgów wyborczych w Gminie Rudnik może pokrzyżować plany kandydatom na radnych w Modzurowie, Ponięcicach i Jastrzębiu i nieco „namieszać” na lokalnej scenie politycznej. Na dzisiejszej Sesji Rady Gminy ma zostać podjęta uchwała dotycząca podziału gminy na okręgi wyborcze.

Zgodnie z wytycznymi PKW, w sytuacji, gdy nie narusza się zapisów art. 417 Kodeksu Wyborczego podział gmin na okręgi wyborcze miał pozostać zachowany w kształcie jaki obowiązywał w poprzednich wyborach. Zdaniem władz gminy Rudnik taka sytuacja miała właśnie miejsce. Co za tym idzie projekt uchwały jaki trafił na komisje rady oraz pod obrady dzisiejszej sesji nie zakładał jakichkolwiek zmian w tej kwestii. Dyrektor Delegatury Biura Wyborczego w Bielsku Białej dopatrzył się jednak naruszeń art. 417 Kodeksu Wyborczego w proponowanym projekcie uchwały, a dotyczy to miejscowości Jastrzębie i Ponięcice. Więcej: https://raciborz.com.pl/2018/03/28/gmina-rudnik-pierwsze-zawirowania-w-okregach-wyborczych.html

Centrum Usług Wspólnych – sposobem na usprawnienie spraw administracyjnych, finansowych i organizacyjnych.

Już od dłuższego czasu kierownictwo urzędu gminy w Rudniku planuje usprawnienie obsługi księgowej gminy i jej jednostek. Zgodnie z wytycznymi ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw, z dniem 1 stycznia 2016 roku, jednostki samorządu terytorialnego uzyskały możliwość fakultatywnej organizacji wspólnej obsługi. Obsługa ta może w szczególności obejmować sprawy administracyjne, finansowe i organizacyjne. Urząd gminy może zostać wskazany przez radę gminy jako jednostka obsługująca, zapewniająca wspólną obsługę w określonym zakresie na rzecz gminnych jednostek organizacyjnych. W Rudniku Centrum Usług Wspólnych swoim działaniem miałoby się zająć całokształtem obsługi księgowo-kadrowej gminy, jednostek oświatowych oraz Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Więcej na stronie: https://raciborz.com.pl/2018/03/28/centrum-uslug-wspolnych-w-rudniku.html

Sołectwo Szonowice chce uchronić swój pałacyk przed dewastacją

To już kolejne pismo sołtysa wsi, do kolejnej instytucji, która mogłaby zagospodarować niszczejący szonowicki pałacyk. Tym razem Karina Lassak interweniuje do powstałego dnia 1 września 2017r – Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR). Sprawa kompleksu parkowo-pałacowego w Szonowicach była kilkakrotnie podnoszona na forum Rady Gminy Rudnik niestety bez większego zainteresowania tematem. Kolejna próba ze strony sołtysa to pismo skierowane 22 marca br. do Pani Marty Szymańskiej zajmującej się w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa poszukiwaniem terenów i nieruchomości będący własnością Rolną Skarbu Państwa z przeznaczeniem wykorzystania w Rządowym Programie Mieszkanie PLUS.

Więcej na sołeckiej stronie Szonowic: http://szonowice.gmina-rudnik.pl/2018/03/29/szonowice-walcza-o-swoj-palacyk/

Ludowe przysłowia mądrzejsze niż prognozy pogodowe renomowanych stacji.

Jeszcze kilkadziesiąt  godzin temu były prognozy, że w Wielkanocne Święta w Polsce temperatury dochodzić będą do 25 st. C. Szczególnie dobra prognoza była dla naszego, południowego regionu. Mądrzejsze okazały się ludowe porzekadła. Czyli będzie: „w marcu jak w garncu”, a „kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy, trochę lata”.  Zatem niewykluczone, że w Wielkanocną Niedzielę i Poniedziałek możemy mieć lokalnie biało i mroźnie.